Czy Bóg posłużył się ewolucją w dziele stworzenia?

Tylko teoretycznie. Po pierwsze, jak wynika z Biblii - Bóg nie posłużył się ewolucją. Po drugie - tzw. "ewolucja" po prostu ... nie działa !
Wbrew temu co starają się nam przekazać ewolucjoniści - nie jest znany i udowodniony żaden mechanizm, który sprawiałby, aby z form prostszych stopniowo powstawały formy bardziej złożone.
 
W przyrodzie występuje tzw. dobór naturalny (prze­życie najlepiej przystosowanych) oraz mutacje (błędy lub zmiany w genach). Jednak dobór naturalny jedynie uszczupla populacje. I z tego co już jest, wyłania to, co jest najbardziej przystosowane. Przy czym "najbardziej przystosowane" wcale nie oznacza "najbardziej rozwinięte". Często bowiem formy prymitywne są lepiej przystosowane do aktualnych warunków.
Tak więc dobór naturalny nie jest kreatywny (twórczy) a jedynie pełni rolę selekcji.
Natomiast wszelkie mutacje (zmiany w genach) mają zazwyczaj skutki negatywne, niekiedy obojętne a w sporadycznych przypadkach pozytywne ale nie wnoszą nowej informacji (przykładowo znaczny ubytek powietrza w oponie ciężarówki pozwoli jej przejechać pod mostem, ale nie wniesie nic nowego jeśli chodzi o jej konstrukcję). Trzeba też pamiętać, że drogą powolnych zmian na bazie mutacji nie da się osiągnąć nowej, funkcjonalnej jakości - np. ukształtowania nowego narządu. Podobnie jak metodą małych kroków, nie da się przejść nad rozpadliną - którą można pokonać jedynie skacząc.
 
Niektórzy jednak mimo to próbują określić ewolucję jako metodę pracy Boga (nazywane jest to ewolucją teistyczną). Uważają oni, że Bóg interweniował i nadzorował jej proces aby osiągnąć zamierzony cel. Jednak gdyby tak było, Biblia nie byłaby prawdomówna, ponieważ:
  • nie istniałaby para pierwszych ludzi (o których wspomina nie tylko Księga Rodzaju ale i Jezus oraz apostołowie w swoich listach)
  • śmierć byłaby czymś naturalnym (selekcja, dobór naturalny), a nie karą za grzech pierwszych ludzi
  • zbawienie przez Jezusa Chrystusa straciłoby sens, byłoby bowiem odkupieniem od czegoś (grzech i śmierć) co naturalne - i konieczne do ukształtowania się życia.
Podsumowując:
- ewolucja ateistyczna - zupełnie odrzuca stwórcze dzieło Boga
- ewolucja teistyczna - podważa podstawowe prawdy Biblii, mitologizuje ją i tym samym w końcowym rezultacie ją neguje.


Richard Dawkins: "choćby kosmici, tylko nie Bóg..."

 

Dla oddania sprawiedliwości podajemy poniżej link do tłumaczenia pisma, jakie Richard Dawkins sporządził po ukazaniu się tego wywiadu: www.racjonalista.pl/pdf.php/s,5805.
Proszę zauważyć, że i w tym wyjaśnieniu dopuszcza on możliwość, że życie na Ziemi mogło pojawić się za sprawą np. obcych istot, jednak te istoty w/g niego na pewno nie powstały już na drodze projektu.

Dawkins nadal jednak nie wyjaśnia dlaczego nie dopuszcza myśli, że to Bóg mógł stworzyć ludzi lub te hipotetycznie inne istoty o których wspomina. Nie wyjaśnia dlaczego arbitralnie "skreśla" Boga.


 
Warto przemyśleć - Teoria i fakty ewolucji.
 

  
05.11.2009  portal Wirtualna Polska umieścił program, gdzie przedstawione są trzy najpopularniejsze poglądy na temat pochodzenia świata i człowieka.

Pogląd ewolucjonistyczny reprezentuje dr Marcin Ryszkiewicz.

Podgląd ewolucji teistycznej (Bóg sterujący ewolucją) - ks. dr Grzegorz Bujak.

Pogląd biblijnego kreacjonizmu: Prezes Biblijnego Towarzystwa Kreacjonistycznego, Michał Prończuk.

Z uwagi na ograniczony czas programu (13 minut) i jego konwencję, nie są tam przedstawione techniczne argumenty a jedynie krótki opis danego stanowiska światopoglądowego. Zapraszamy do zapoznania się z tym materiałem.
 

Czy życie jest właściwością materii? Odpowiedź na to pytanie posiada dalekosiężne konsekwencje. Dla pochodzenia, sensu i celu naszego życia ustawia się w ten sposób zwrotnicę, która prowadzi nas na dwie różne, a nawet całkowicie sprzeczne ze sobą drogi. Wielu naukowców reprezentuje pogląd, że życie to coś bez wyjątku materialnego, a w następstwie tego również powstanie życia może być wytłumaczone jedynie na bazie materialnej. Jednak XXI wiek wniósł nowy element, który trzeba uwzględnić, gdy mowi się o życiu. Jest nim  informacja.    
Zapis kopalny, który jest największym materiałem dowodowym przeszłości naszej planety - mocno wspiera biblijną koncepcję powstania świata. Niestety, brak odpowiedniej ilości chrześcijańskich naukowców skutkuje permanentną ateistyczną indoktrynacją. Indoktrynacja ta zaczyna się już w przedszkolach a kończy na szeroko pojętej kulturze masowej. Ta ateistyczna filozofia czyni spustoszenie w umysłach naszych dzieci i młodzieży.
 
aktualizacja 2015-08-06